Ocena wątku:
Pamiętnik Młodego Kierowcy
#1
Ten temat powstał po to by pokazać wam jak wygląda "Życie Szofera" i że nie jest tak kolorowo . 

Nutą wstępu oczywiście wszystkie historie są koloryzowane gdyż no ETS nie jest tak rozwiniętą grą by zdarzyło się to w niej ale mam nadzieje
że potraktujecie to jako miłą odskocznie i poczytacie trochę . Użyte wulgaryzymy w pamiętniku są tylko nieliczne lecz konieczne 
Bo co to za Szofer który nie przeklina


Dzień Pierwszy
Na dzień dobry wstaje rano i dzwoni szef że się Stachu rozchorował , Miałem mieć wolne dziś ale widocznie nie sprzyja mi los.
Mam zabrać dziś ładunek 39T z Krakowa do Szwecji a dokładniej do Orebro. Na początku myślałem że sobie żartuje , jednak mówił serio
. Jak ja całe życie po Polsce latam a ten mnie na jakieś zadupie na koniec świata wysyła co pierwszy raz o nim słysze...

Na mój dziewiczy "rejs" po Europie dostałem praktycznie nowiutkiego Czerwonego Mana
480 Koni takim to można latać , Sprawdzam mapy i się okazuje w co mnie wjebali ...
Przedemną 1440 KM trasy i przeprawa promowa , gorzej być nie może.

Droga z Krakowa do granicy przebiegła bez żadnych komplikacji praktycznie

[Obrazek: 7WVEUW8.png]

Oczywiście nic nie może przecież wiecznie trwać...
Ledwo co wyjechałem za granice zacieła się nawigacja i przejechałem zjazd 
Świetnie myślę pierwszy błąd przy Dreźnie już a gdzie jeszcze do tego Orebro ...
Skończyło się na tym że musiałem nadrabiać bez Pauzy 

Po nadgonieniu już wszystko szło jak z płatka coraz łatwiej szła mi jazda po Niemczech 
Koło Rostocku zaczęło mnie łapać zmęczenie nie ukręciłem pauzy i miałem szczęście że nigdzie nie stały B.A.G.iety
stwierdziłem że i tak czeka mnie przeprawa promowa także tam odpocznę a do promu było może 100KM 

[Obrazek: NRmYnFZ.png]

Kiedy ujrzałem port okazało się że byłem sporo przed czasem także miałem czas machnąć kilka
fotek i ustawić się do wjazdu na prom 

[Obrazek: GPZK81P.png]

Gdy już załadowaliśmy się do promu myślałem że zasnę
ale oczywiście jakiś cieć w Chłodni musiał stanąć akurat obok mnie.
No to jest jakieś fatum chyba ani spać ani odpocząć 
Koniec końców zasnąłem na 4h i obudziłem się na 10 min przed cumowaniem .
Przecierając oczy wyjeżdżam i co widzę Szwedzką Ciemność ...


[Obrazek: pqb8gdL.png]

Koło 1:30 byłem gdzieś w okolicach Malmo a do Orebro było jeszcze z 500 KM
Jadąc tak przez tą ciemność zatrzymałem się w przydrożnej stacji na szybką kawę 
i toalete. Jadąc dalej w ten Szwedzki mrok czekałem tylko aż się rozjaśni.

[Obrazek: w3RSetD.png]

Brnąc w ten ciemny mrok byłem coraz dalej w głąb Szwecji nie wiedziałem co mnie czeka dalej
i coraz bardziej dało odczuć się zmęczenie i nadgonienie w Niemczech ale nie mogłem zrobić przerwy
Przed 10:00 Spychacz musiał być na miejscu...


[Obrazek: EtLCgvi.png]

O 3:00 zaczęło się rozjaśniać co tchneło we mnie nowe siły. 
Lecz do celu zostało jeszcze jakieś ponad 350KM korzystając z okazji wczesnej godziny 
pozwoliłem sobie trochę "Przycisnąć"

[Obrazek: HXpG37F.png]
Gdy już zrobiło się jaśniej zacząłem odkrywać piękno Szwecjii
Chodź byłem bardzo zmęczony i szukałem tylko znaków Orebro
to miałem dużo czasu by zastanowić się nad przejściem na Międzynarodówkę.
I choć na początku się bałem jechać daleko. Szwedzkie widoki zaczęły mnie zachęcać.

[Obrazek: Jp2bcLx.png]

W Okolicach 6:00 zobaczyłem pierwszy znak Prowadzący na Orebro.
Niesamowite. Myślałem że zaraz się będę rozładowywał niestety na nawigacji zobaczyłem 
że "Land" Orebro zaczyna się  dopiero za 150KM...

[Obrazek: FepRyEM.png]

Wreszcie dotarłem na rozładunek . 
Byłem niezmiernie ucieszony oczywiście nie obyło się bez upierdliwego ciecia 
ale po takiej trasie nawet on nie potrafił mnie wyprowadzić z równowagi.
Zaraz po rozładunku dałem znać szefowi i poszedłem spać 
Co dalej ? sam już nie wiem
Lepsze pytanie jak ja stąd wróce? 
___________________________________________________________________________________
#2
Świetne!Czekam na dalszą część
#3
Genialne! Więcej takich proszę.
#4

Temat został zamkniętyEkipa 4FunTeam.pl
[Obrazek: wodzus.png]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości